Środa, 29 lipca 2026
Imieniny: Marta, Olaf, Ludmiła
Polityka krajowa

7% na obronę i wspólna deklaracja w Gdańsku. Flanka wschodnia mówi jednym głosem

25.06.2026 Wideo
7% wydatków na obronę w Polsce i jednoznaczne stanowisko wobec Rosji wybrzmiały podczas Szczytu Wschodniej Flanki w Gdańsku.
Wideo 7% na obronę i wspólna deklaracja w Gdańsku. Flanka wschodnia mówi jednym głosem

Gdańsk gospodarzem spotkania państw najbardziej narażonych na napięcia ze Wschodu

W Gdańsku, równolegle z Konferencją Odbudowy Ukrainy, zebrały się państwa tworzące format Wschodniej Flanki. Przy jednym stole zasiedli prezydenci Litwy i Rumunii oraz premierzy Finlandii, Estonii, Łotwy i Szwecji, a w rozmowach uczestniczyli także przedstawiciele instytucji europejskich. Stawka tego spotkania była wysoka, bo chodziło nie tylko o ocenę bieżącej sytuacji bezpieczeństwa, ale również o wspólne decyzje dotyczące obrony granic Unii Europejskiej i całego obszaru euroatlantyckiego.

Atmosfera rozmów była zdecydowana. Państwa położone najbliżej Rosji i Białorusi przypomniały, że od lat zabiegają o to, by bezpieczeństwo wschodniej granicy nie było traktowane jako problem wyłącznie krajów przyfrontowych, ale jako odpowiedzialność całej Unii Europejskiej. To właśnie dlatego w Gdańsku tak mocno wybrzmiał postulat wspólnej odpowiedzialności za ochronę granic oraz utrzymania ścisłej współpracy obronnej ze Stanami Zjednoczonymi.

„Cieszę się, że kolejny raz wschodnia flanka z pełnym wsparciem Unii Europejskiej pokazała dziś pełną jedność oraz solidarność. Niech to będzie znak ostrzegawczy dla tych, którzy planują coś złego wobec nas”

Donald Tusk, Premier

„Polska od lat nalegała, aby obrona wschodniej flanki była odpowiedzialnością całej UE. Dlatego dziś w tym gronie rozmawialiśmy z szefową Komisji Europejskiej i komisarzem ds. obrony”

Donald Tusk, Premier

„Nie mamy wątpliwości, że obecność i współpraca z USA dobrze służy bezpieczeństwu Europy i państw wschodniej flanki”

Donald Tusk, Premier

To drugie takie spotkanie liderów tego formatu. Pierwszy szczyt odbył się w Helsinkach w 2025 roku, a obecne rozmowy w Gdańsku potwierdziły, że państwa regionu chcą kontynuować ten kierunek współpracy. W praktyce oznacza to regularne konsultacje i koordynację polityki bezpieczeństwa między krajami, które są najbardziej narażone na skutki agresywnej polityki Rosji.

„Ustanowiliśmy ten format wspólnie wraz z krajami flanki wschodniej w zeszłym roku w Helsinkach. W tej chwili spotykamy się po raz drugi i ważne jest, abyśmy kontynuowali te prace”

Petteri Orpo, Premier Finlandii

Deklaracja Gdańska: Rosja wskazana jako największe zagrożenie

Najważniejszym efektem rozmów stała się Deklaracja Gdańska. To dokument, w którym państwa sygnatariusze wprost wskazały, że Rosja pozostaje największym, bezpośrednim i długoterminowym zagrożeniem dla bezpieczeństwa, pokoju i stabilności całego obszaru euroatlantyckiego. Taki zapis ma znaczenie polityczne i strategiczne, bo pokazuje pełną zgodność państw regionu co do oceny sytuacji i kierunku dalszych działań.

W deklaracji zapisano także konieczność szerokiego wsparcia dla Ukrainy. Chodzi o pomoc militarną, finansową i polityczną, a także o poparcie dla integracji Ukrainy ze strukturami euroatlantyckimi. W tle tych ustaleń jest nie tylko wojna tocząca się za wschodnią granicą, ale również rosnące przekonanie, że bezpieczeństwo Ukrainy bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo całego regionu, od państw bałtyckich po Morze Czarne.

„Podzielamy bez wyjątku opinię, że sytuacja jest bardzo niestabilna. Można spodziewać się rozmaitego typu eskalacji w najbliższych tygodniach i miesiącach. Będziemy chcieli przygotować się jako grupa państw bezpośrednio wystawionych na to ryzyko, bo graniczących z Rosją, Białorusią, Ukrainą”

Donald Tusk, Premier

„Potrzebne są nam mechanizmy niezbędne do planowania i przygotowania obywateli. Robimy coś więcej niż ochrona terytorium. Chronimy zasady, które łączą nasze kraje. Bezpieczeństwo flanki stanowi o naszym bezpieczeństwie. Nie odwlekajmy tego.”

Gitanas Nauseda, Prezydent Litwy

Wyraźnie było też słychać, że kraje regionu patrzą na bezpieczeństwo szerzej niż tylko przez pryzmat granic lądowych. Mowa była o planowaniu, przygotowaniu obywateli i budowie odporności państw na kryzysy. Rumunia zwróciła uwagę, że jedność nie może kończyć się na północy Europy i musi obejmować również południe oraz basen Morza Czarnego, co pokazuje, że państwa flanki próbują budować wspólną strategię dla całego wschodniego pasa bezpieczeństwa.

„Jedność powinna dotyczyć północy i południa, powinna sięgać od wschodu do zachodu i obejmować także basen Morza Czarnego.”

Nicușor Dan, Premier Rumunii

Wydatki rosną, infrastruktura ma być modernizowana

Jednym z najmocniejszych wątków szczytu były pieniądze przeznaczane na obronność. Polska została wskazana jako jeden z liderów pod względem poziomu wydatków na obronę i bezpieczeństwo, co ma również wzmacniać relacje z USA. Padła konkretna zapowiedź, że na obronę bezpośrednio i na działania związane z obroną przeznaczone zostanie 7%, co pokazuje skalę finansowego wysiłku podejmowanego przez Warszawę.

„Na obronę bezpośrednio i na rzeczy związane z obroną to będzie 7%, więc udział rzeczywiście bardzo duży, bardzo solidny”

Donald Tusk, Premier

Podobne deklaracje płynęły z innych stolic regionu. Estonia poinformowała, że w ostatnich 6 miesiącach podjęto wiele ważnych działań wzmacniających bezpieczeństwo, a poziom jej wydatków na obronność sięga 5,4% PKB. To pokazuje, że państwa flanki nie ograniczają się do politycznych deklaracji, lecz już teraz zwiększają budżety wojskowe, inwestują w gotowość obronną i przygotowują długofalowe programy bezpieczeństwa.

„Ostatnie 6 miesięcy to czas podejmowania wielu ważnych działań dla wzmocnienia obronności i bezpieczeństwa. 5,4% PKB to jest poziom wydatków Estonii na obronność”

Kristen Michal, Premier Estonii

Wspólna deklaracja przewiduje rozwój projektów obronnych, modernizację infrastruktury i dalsze zwiększanie wydatków na bezpieczeństwo. W praktyce oznacza to zarówno inwestycje wojskowe, jak i poprawę zdolności logistycznych, transportowych oraz zabezpieczenia granic. Z punktu widzenia mieszkańców państw regionu to sygnał, że bezpieczeństwo ma być budowane nie tylko przez armię, ale także przez nowoczesne zaplecze i sprawnie działające państwo.

  • Pierwszy szczyt formatu Wschodniej Flanki odbył się w Helsinkach w 2025 roku, a spotkanie w Gdańsku było drugim w tym gronie.
  • Polska zadeklarowała przeznaczenie 7% na obronę bezpośrednio i działania związane z obronnością.
  • Estonia poinformowała o wydatkach na obronność na poziomie 5,4% PKB.
  • Ostatnie 6 miesięcy wskazano jako okres intensywnych działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu.
  • Z programu SAFE 76 mld euro wykorzystują kraje flanki wschodniej.

Bałtyk, Morze Czarne i solidarność całej Europy

Na szczycie mocno wybrzmiał również morski wymiar bezpieczeństwa. Szwecja podkreśliła swoje zdecydowane działania wobec tzw. floty cieni, wskazując, że chodzi jednocześnie o przestrzeganie prawa międzynarodowego i ochronę zasobów morskich na Morzu Bałtyckim. To ważny sygnał, bo bezpieczeństwo flanki oznacza dziś nie tylko wojska przy granicach, ale także kontrolę szlaków morskich, infrastruktury i surowców.

„Szwedzkie władze wciąż działają w sposób zdecydowany wobec floty cieni, podtrzymując prawo międzynarodowe. Bronimy zasobów morskich znajdujących się na flance wschodniej, na Morzu Bałtyckim”

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

„Potrzebujemy siły, aby zapewnić pokój”

Ulf Kristersson, Premier Szwecji

Ważny głos należał także do komisarza Andriusa Kubiliusa, który zwrócił uwagę, że to właśnie kraje flanki wschodniej ponoszą dziś największy ciężar inwestycji w obronność w imię bezpieczeństwa całej Europy. Jak zaznaczył, państwa te przeznaczają najwyższą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za cały region. W tym kontekście przywołano program SAFE, z którego 76 mld euro trafia właśnie do krajów wschodniej flanki.

„Te kraje przeznaczają największą część swojego PKB na obronność, biorąc odpowiedzialność za bezpieczeństwo całego regionu. Jeśli spojrzeć na program SAFE, to 76 mld euro z tego projektu wykorzystują właśnie kraje flanki wschodniej. To dzieje się w imię solidarności całej Europy”

Andrius Kubilius, komisarz ds. obrony

Końcowy przekaz ze spotkania był jednoznaczny: państwa wschodniej flanki potwierdziły jedność i solidarność, a Unia Europejska zadeklarowała pełne wsparcie dla działań wzmacniających bezpieczeństwo regionu. W politycznym sensie to kolejny krok w budowaniu bloku państw, które chcą wspólnie reagować na zagrożenia ze strony Rosji i jednocześnie utrzymać silne relacje transatlantyckie. Dla mieszkańców tej części Europy oznacza to, że decyzje o bezpieczeństwie zapadają dziś szybciej, bardziej wspólnie i z coraz większym udziałem realnych pieniędzy.