TIR/Ciężarówki 27.08.2026

Kierowca ciężarówki stracił prawo jazdy po jeździe bez karty

Kierowca MAN-a zignorował sankcje, jechał dalej bez karty. Wpadł w Toszczku. Mandat 4200 zł i stracony dokument.

Komisariat Policji w Knurowie

Dworcowa 1A, 44-190 Knurów

Nie każdy niebezpieczny incydent drogowy ma związek z alkoholem. Czasem zagrożenie stwarza sam kierowca swoimi decyzjami. Tak było w przypadku prowadzącego ciężarówkę marki MAN, który został poddany kontroli w Lublińcu, a później na terenie naszego powiatu. Nałożone kary nie zniechęciły go do dalszego łamania przepisów.

Podczas pierwszej kontroli policjanci zatrzymali dowód rejestracyjny pojazdu ze względu na jego zły stan techniczny. Mimo to mężczyzna kontynuował trasę w stronę powiatu gliwickiego.

Kilkadziesiąt kilometrów dalej, w okolicy Toszka, kierowca ponownie zwrócił na siebie uwagę. Tym razem mundurowi otrzymali sygnał, że prowadzący ciężarówkę może być nietrzeźwy. Zatrzymano go do rutynowej kontroli i przeprowadzono badanie trzeźwości. Wynik nie potwierdził obaw – mężczyzna był trzeźwy. Jednak szybko wyszło na jaw, że ma wiele do wyjaśnienia.

Funkcjonariusze odkryli, że kierowca prowadził pojazd bez zalogowanej karty kierowcy. Dodatkowo ujawniono inne uchybienia w obsłudze tachografu. Za te naruszenia otrzymał mandaty sięgające łącznie 4200 złotych. Wystawiono również decyzję administracyjną, a policjanci odebrali mu prawo jazdy. Co więcej, mężczyzna prowadził ciężarówkę od godziny 1:30 w nocy.

Pamiętajmy, że jazda bez rejestrowania czasu pracy to poważne wykroczenie. Kierowca, który nie przestrzega tych zasad, często bywa przemęczony i stanowi realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego.

Źródło: policja.gov.pl

AB

Agnieszka Bieńkowska

Młodsza redaktorka; relacjonuje aktywność miejską i kronikę policyjną, stawiając na fakty i klarowny przekaz.

Więcej artykułów →

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.